Podwodny świat - Waterpoint system

Podwodny świat

Wielu z nas w dzieciństwie miało w swoim pokoju akwarium, gdzie obserwowaliśmy kolorowe neonki, żywotne gupiki i przynoszące szczęście welonki. Jednak akwarystyka to nie tylko rybki, które są naturalnym skojarzeniem, jeśli chodzi o ten temat. Od kilku lat coraz popularniejszy staje się aquascaping. Jest to rodzaj sztuki, w którym jak najwierniej należy odtworzyć naturalne pejzaże, a inspiracją jest sama natura. Pasjonaci tej sztuki potrafią wyczarować prawdziwe cuda, a ich podwodny świat przypomina górskie formacje skał, brzeg rzeki, las, pustynię czy opuszczone jaskinie. Materiałem są rośliny oraz elementy martwej natury: kamienie, kawałki kory, korzenie i za ich pomocą udaje się odtworzyć fragment łudząco przypominający prawdziwy krajobraz. Ryby przestają być istotne w tego rodzaju zbiornikach, a czasem nie ma ich wcale!

Aquascaping narodził się w Japonii, co pewnie nie zaskakuje, zważywszy, że miniaturyzacja i odtwarzanie natury jest tam popularne ( pierwszym i właściwym skojarzeniem będą drzewka bonsai). Jest to jednak stosunkowo młody trend, bo pojawił się pod koniec XX wieku za sprawą znanego i uznanego fotografa, który postawił na estetykę w urządzaniu akwarium. Takashi Amano wyznaczył główne założenia i style, na których do dziś opierają się amatorzy tej sztuki. Wyróżnia się Iwagumi, gdzie w aranżacji wykorzystuje się kilka skał, Ryuboku łączące skały i korzenie oraz Mizube, w których zamierzonym efektem są korzenie wychodzące ponad lustro wody.

aquascaping

By uzyskać zamierzony efekt, poszukuje się idealnych materiałów: skały sprowadza się między innymi z Azji, Afryki, czy choćby Turcji, a korzenie, jeśli nie spełniają oczekiwań twórcy, są „dopieszczane”. Doklejając kolejne mniejsze elementy, uzyskujemy zadowalający rezultat. Są jednak pasjonaci tej sztuki, którzy na podobną ingerencję w naturę sobie nie pozwalają i tworzą całość wyłącznie z nieprzetworzonych materiałów. Cała aranżacja jest niezwykle praco i czasochłonna. To zdecydowanie zajęcie dla cierpliwych i umiejących czekać na efekt osób. Niewielkie akwarium można aranżować nawet kilka miesięcy! Powstaje najpierw tak zwany hardscape, czyli baza z kamieni i korzeni. Systematycznie obsadzana zostaje roślinami, które prowadzi się tak, by tworzyły malownicze nasadzenia, ale nie zasłaniały jednocześnie skał. By uzyskać efekt głębi i właściwych proporcji często na pierwszym planie stosuje się mchy i drobne roślinki. W głębi pojawiają się coraz masywniejsze egzemplarze, z grubszymi łodygami. Należy wystrzegać się symetrii, bo tę w naturze spotykamy niezmiernie rzadko.

aquascaping

O tym, że nie jest to marginesowe hobby, niech świadczy fakt, że organizowane są mistrzostwa świata i Europy (najlepszy na kontynencie jest obecnie nasz rodak). Owszem, jest to nadal niszowa forma akwarystyki, ale zyskująca z każdym rokiem na popularności. Dla chętnych, by spróbować swoich sił poleca się zacząć od niewielkich, na przykład sześćdziesięciolitrowych zbiorników. Na początek nie musimy sprowadzać materiału z odległych krajów, wykorzystajmy to, co mamy w zasięgu ręki. Na pewno znajdziemy jakieś interesujące korzenie, fragmenty gałęzi drzew liściastych we własnym ogródku, czy na spacerze. Kamienie lepiej kupić w sklepie z asortymentem dla akwarystów, bo te wyszukane przez nas mogą zmienić pH lub twardość wody, a to negatywnie wpłynie na cały projekt. Inspiracji poszukajmy na spacerze, fotografii, lub w Internecie. To bogate źródło pomysłów, porad i instruktaży. Na pewno trzeba mieć poczucie estetyki i, o czym już mówiliśmy, niezwykłe pokłady cierpliwości. Jednak pasjonaci tej sztuki twierdzą, że warto spędzać setki godzin, pielęgnując podwodny ogródek, bo efekt wynagradza wszystkie niedogodności!

Zadzwoń